Po czym poznać, że zbyt dużo czasu spędzasz grając w RPG i, że jesteś od nich UZALEŻNIONY??
Zakładając ciepłą koszulę podszytą futerkiem, odczuwasz radość, wiedząc, że daje ona +2 do ochrony przed zimnem... W swoim plecaku dokładnie rozmieszczasz przedmioty, aby nie być obciążonym i nie tracić na szybkości. Nie używasz z resztą terminu „plecak”, bowiem wszystko, co zostało przeznaczone do przenoszenia przedmiotów, nazywasz...ekwipunkiem. Wchodzisz przypadkowym ludziom do mieszkań i jesteś zaskoczony faktem, że nikt nie chce z tobą gadać, tylko od razu cię wygania...postanawiasz, że jeszcze wrócisz, gdy zdobędziesz więcej doświadczenia... Widząc porzucony but na trawniku, zastanawiasz się, czy nie jest to przypadkiem magiczny artefakt dający +1 odporności na obrażenia, ewentualnie zmniejszający “karę” ruchu po trudnym terenie... Jesteś zdziwiony, że nieznajomy, napakowany koleś w skórze, z ogoloną głową, idący przez miasto, ani myśli przyłączyć się do ciebie, a zbyt natrętnie nagabywany, wali cię pięścią w twarz...Stwierdzasz,że nawet kilkugodzinny odpoczynek nie zmniejsza opuchlizny...Po przebudzeniu nadal masz zaburzoną percepcję(...ech, te opuchnięte oczy i nos po dziwnym kątem...). Jesteś zdumiony, że w żadnej aptece nie możesz dostać charakterystycznych czerwonych mikstur w szklanych, gruszkowatych buteleczkach, które w mig postawiłyby cię na nogi... Będąc w pracy narzekasz, że questy, które zleca ci szef są nudnawe, dają niewiele punktów doświadczenia i ani razu jeszcze nie dostałeś za nie nawet jednego, małego przedmiotu magicznego...naszyjniku, pierścienia, nie mówiąc o broni, czy zbroi... Nie możesz pojąć, jak to możliwe, że tak ciężko kupić broń...Kiedy pytasz o snajperkę, magnum, najzwyklejszą Berettę, sprzedawcy robią wielkie oczy i odsyłają cię z niczym...Kiedy z kolei ćwiczyłeś biegłość w broni białej czymś, co od biedy przypominało krótki miecz (dobrej jakości), zjawiły się zakapturzone(zamundurowane) postacie i zabrały cię do nieznanej lokacji, zadając mnóstwo tajemniczych pytań... Nie możesz pojąć, dlaczego przypadkowe, napotkane osoby stają się takie nerwowe, gdy chcesz tylko sprawdzić, co mają w ekwipunku...Od razu włącza się tryb walki...Co ciekawe, zazwyczaj te postacie mają więcej punktów ruchu... Kiedy dokonujesz zakupu kurtki lub płaszcza, oglądasz długo metkę, szukając na niej informacji o AC i ACM... Znalazłszy niedaleko parku starą drewnianą skrzynkę, postanawiasz uczynić z niej swoją skrytkę. Wkładasz do niej różne, cenne przedmioty...Na drugi dzień, o zgrozo!!, skrytka jest pusta...Nie możesz w to uwierzyć... - Cholera!!, co za denne algorytmy!, przedmioty znikają... Kiedy w czasie wakacji pojechałeś odwiedzić rodzinę na wsi, nie dawałeś wiary zapewnieniom, że pod wioską nie znajduje się nawet jedna kondygnacja lochów... Kiedy wychodzisz z mieszkania, odruchowo zatrzymujesz się, czekając, aż wczyta się następna lokacja... Dowiedziałeś się, że konieczne jest pobieranie przynajmniej przez 5 lat nauki, by wyszkolić się w umiejętności „leczenie”... – Hmm...strasznie długo, czy nie prościej po prostu wyżłopać miksturę?? Pracodawca, który chciał zlecić ci zadanie, zapytał o twoją profesję...Usłyszawszy „wojownik”, dziwnie się patrzył. Kiedy dodałeś, że dobrze posługujesz się mieczem oburęcznym, pokiwał głową i wezwał nieznane ci wcześniej postacie, które założyły ci białą szatę... – Jakaś ciasna ta szata, krępuje ruchy...właściwie to w ogóle nie mogę ruszyć rękoma...i czemu – do groma!! - jest tak ciasno zawiązana z tyłu?? Heej!, rękawy są za długie... Ludzie cię unikają, bo po każdej rozmowie podchodzisz do nich z powrotem, gadając właściwie o tym samym..., a ty chcesz po prostu sprawdzić inne dostępne warianty i opcje dialogowe... Dawno nie widziałeś się z rodziną, ponieważ wciąż przemierzasz świat z mapą w dłoni, odkrywając nowe lokacje i szukając kogoś, kto zleciłby ci jakiś konkretny, porządny quest z rodzaju „ratowanie świata”, czy coś w tym stylu... Jeśli ponad 50% tych punktów to wasze zachowanie, niestety jesteś UZALEŻNIONY/UZALEŻNIONA.
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się lub zarejestruj.
» 3 Komentarze
3Komentarz z sobota, 18 kwiecie 2009 17:16
Jak się odrabia lekcje przy kompie to też uzaleznienie
2Komentarz z poniedziaek, 22 grudzie 2008 00:13
Wypas :D
1Komentarz z niedziela, 21 grudzie 2008 18:58
Aj aż śmiać mi się chciało .. ;) jak to przeczytałem. :P
|